poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Loro Ciuffenna.




Loro Ciuffenna - malownicza wioska przecięta spadającym kaskadami strumieniem. Wracaliśmy do niej wielokrotnie - żeby malować (ja) albo się kąpać (reszta rodziny). I oczywiście żeby zjeść pyszne lody.
Loro Ciuffenna - beautiful village settled above stream falling down in cascades. We visited it many times. I wanted to paint, the rest of the family prefered bath in the river. And of course there were magnificent icecreams.

5 komentarzy:

  1. Co trzeba do szczęścia? włoskiego nieba? malowania? lodów? Chyba tego wszstkiego ale konicznie z rodziną ☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Co trzeba do szczęścia? włoskiego nieba? malowania? lodów? Chyba tego wszstkiego ale konicznie z rodziną ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I żeby to trwało dłużej, choćby miesiąc albo dwa.

      Usuń
  3. Hi, Agnieszka, sounds you had a good time. Keep up sketches that make us happy. Best wishes, Sadami

    OdpowiedzUsuń