sobota, 8 sierpnia 2020

piątek, 7 sierpnia 2020

czwartek, 6 sierpnia 2020

Lawenda. Lavender.

Po raz pierwszy udało nam się przybyć do Francji w porze kwitnienia lawendy. Widywane w sieci zdjęcia i wysyłane pocztą widokówki nie kłamią - to naprawdę tak wygląda. Głęboki fiolet lawendowych pól, unoszący się w ciepłym powietrzu zapach i brzęczenie pszczół... przeżycie jedyne w swoim rodzaju. Szkic udało mi się zrobić tylko jeden, za to zdjęć mnóstwo.
For the first time we visited France when lavender fields were in full bloom. The pictures in internet or postcards don't lie. The colors are really so vivid. Deep purple of lavender, sweet smell and buzz of working bees create unforgetable experience touching many senses. I managed to make only one sketch but I made many many photos.

wtorek, 4 sierpnia 2020

Kaskada. Cascade.


poniedziałek, 3 sierpnia 2020

Les Gorges du Verdon.

Wartki nurt rzeki Verdon okazał się nie lada wyzwaniem. Oto kilka prób oddania atmosfery skalistego kanionu i spienionej wody mknącej wśród kamieni.
Rapid waters of Verdon river were big challenge to sketch. Below you can see several tries of capturing foam and waves of the river running between rocks.


sobota, 1 sierpnia 2020

Wakacyjne szkice. Summer holiday sketches.

Wakacje we Francji. Tym razem nad jeziorem Lac de Sainte Croix w Górnej Prowansji. Słońce, turkusowoniebieska woda, a w tle góry. Szkicowałam prawie codziennie, ciesząc się tak innymi od naszych krajobrazami.
Holiday in France. We spent last three weeks near the Lac de Sainte Croix in Haute Provence. Long sunny days, turquoise water and distant mountains - beautiful. I sketched almost every day enjoying the landscape so different from my home scenery of a flat land and a small garden.


sobota, 4 lipca 2020

piątek, 3 lipca 2020

czwartek, 2 lipca 2020

Złamana gałąź. Broken branch.

Piękną, pełną obiecujących pąków gałąź róży Abraham Darby złamała burza. Włożyłam ją do wody, ale niestety pąki się nie rozwinęły.
This beautiful promising branch of Abraham Darby rose was broken by the storm. I put it in water but buds didn't open.

wtorek, 30 czerwca 2020

niedziela, 28 czerwca 2020

piątek, 26 czerwca 2020

czwartek, 25 czerwca 2020

środa, 24 czerwca 2020

wtorek, 23 czerwca 2020

Żal. Sorrow.

Te róże malowałam tydzień temu, kiedy czerwiec obdarzał nas słonecznymi dniami. Teraz, po ulewnych deszczach, moje piękne róże pochylają zbite deszczem głowy, a przegniłe płatki opadają kaskadami na ziemię, zanim kwiat w pełni się otworzy. Żal.
I painted the above roses a week ago during warm sunny days. Now, after heavy rains my beautiful roses are bent to the ground. Their heavy flowers became rotten and their petals fall down. Sorrow.

poniedziałek, 22 czerwca 2020

Maigold.

Nie mogę się powstrzymać przed malowaniem róż. Są tak perfekcyjnie piękne.
I can't refrain myself from painting roses. They are so perfect and beautiful.

niedziela, 21 czerwca 2020

sobota, 20 czerwca 2020

Pierwsza lilia. The first lily.

Ta lilia zawsze rozkwita pierwsza. Jest dużo niższa od pozostałych i pełna obiecujących pąków. Jej pomarańczowe kwiaty świecą jak małe słoneczka.
This lily is first to bloom. It's smaller than other lilies but has plenty of promising buds. It's vivid orange flowers shine as small suns.

piątek, 19 czerwca 2020

Róże. Roses.


czwartek, 18 czerwca 2020

Ze szkicownika. From the sketchbook.

Każdego dnia pogrążam się w zachwycie nad cudami natury. Kształty, kolory, zapachy. Malowanie tego wszystkiego jest przede wszystkim formą kontemplacji.
Each day I admire the wonders of nature in my garden. So many beautiful shapes, colors and smells. Painting is simple act of contemplation.

środa, 17 czerwca 2020

Ostatni irys. Last iris.


wtorek, 16 czerwca 2020

poniedziałek, 15 czerwca 2020

Czas róż. Time of roses.

Czerwiec - najpiękniejszy miesiąc roku. Długie dni i kaskady róż w ogrodzie.
June - the most beutiful month of the year. My favourite. Long days and roses all over the garden.

niedziela, 14 czerwca 2020

piątek, 12 czerwca 2020

wtorek, 9 czerwca 2020

Różanecznik - ostatni szkic. Rhododendron the last sketch.

Różanecznik już przekwitł. Niedzielna burza zmiotła większość kwiatostanów. Początkowo nie zamierzałam dodawać tła, ale tyle było na kartce kropek i brązowych smug po robaczkach usuwanych niecierpliwą ręką, że musiałam je zamalować.
The rhododendron has already wilted. Many of its flowers were blown out by last Sunday's heavy storm. I did't intend to paint background but there were a lot of brown spots and smears left by small insect so covering all the page with paint was the best solution.

poniedziałek, 8 czerwca 2020

Irysy. Irises.


piątek, 5 czerwca 2020

Malowanie z insektami. Painting with insects.

Kiedy malowałam w ogrodzie, mnóstwo maleńkich robaczków lądowało na kartce. Większość udawało mi się zdmuchnąć, ale nie wszystkie. Te dwie kropki między naparstnicami to ślady po insektach zabitych podczas zamykania szkicownika..
A lot of small insects landed on my sketchbook page lately. I tried to remove them gently blowing on paper. Two dots between foxgloves are traces of insects accidentally killed by closing sketchbook.

czwartek, 4 czerwca 2020

Różanecznik. Rhododendron.


środa, 3 czerwca 2020

Fuksja. Fuchsia.


wtorek, 2 czerwca 2020

poniedziałek, 1 czerwca 2020

Blask purpury. Purple shining.


sobota, 30 maja 2020

Azalia i róża. Azalea and rose.

Słoneczne, choć niezbyt ciepłe dni pozwoliły na malowanie w ogrodzie. Rozkwitły pierwsze róże i ich słodki zapach unosi się w powietrzu.
Sunny although not very hot days were perfect for painting in the garden. First roses started to bloom and their sweet scent fills the air.

piątek, 29 maja 2020

środa, 27 maja 2020

poniedziałek, 25 maja 2020

Czas irysów. Time of irises.


piątek, 22 maja 2020

czwartek, 21 maja 2020

Bez czyli cierpliwość. Lilac means patience.

Każdego roku. kiedy zakwitają bzy przeżywam mieszankę zachwytu i frustracji. Próbuję je malować, ale ciągle mi się wymykają. O ile luźny szkic złożony z plam fioletu nie stanowi problemu, o tyle dokładniejsze odwzorowanie pojedynczych kwiatków, to prawdziwa próba cierpliwości.
Each year  in May I try to paint lilac. I doing this I experience mixture of enchantment and frustration. It's not a problem to create loose color sketch but depicting every single flower is a real challenge and requires a lot of patience.
 

środa, 20 maja 2020

wtorek, 19 maja 2020

Zimni ogrodnicy. Cold gardeners.

Klimat się zmienia, zima ciepła, z "zimni ogrodnicy" wespół z "zimną Zofią" niezmiennie tkwią wbici w kalendarz między jedenastym, a piętnastym maja. W taki ziąb nie chce się wychodzić do ogrodu. No chyba po to, żeby sprawdzić, czy coś w nocy nie zmarzło. 
W takie lodowate dni miło jest rozrzucić wokół siebie kolorowe szmatki, włączyć muzykę Mike'a Oldfielda i uszyć kilka patchworkowych poduszek.
Climate changes. Winter was warm and snowless but "cold gardeners" and "cold Sophie" still bring icy temperatures between 11 and 15 of May. In such cold days I went to the garden only for a while to check if my small plants survived frosty nights. When the weather is so unpleasant it's nice to listen to Mike Oldfield's music and create small patchwork pillowcases.