środa, 27 sierpnia 2025

Dary sierpnia. August's gifts.

 

Dostałam spory worek węgierek, torbę gruszek i skrzynkę większych śliwek, takich, jak ta na obrazku. No i zajęłam się przetworami. Dżem z węgierek już w spiżarce, gruszki w syropie także. Pozostały te wielkie śliwki, które potrzeba długo trzymać w piekarniku, żeby raczyły zgęstnieć do odpowiedniej konsystencji.

 I got a large bag of plums, a bag of pears, and a box of larger plums, like the one in the picture. So I started preserving. I already have plum jam in the pantry, and pears in syrup. All that's left are those large plums, which need a long bake in the oven to thicken to the right consistency.

wtorek, 26 sierpnia 2025

poniedziałek, 25 sierpnia 2025

Popołudnie w Diamante. Afternoon in Diamante.

 

Kalabryjskie miasteczko Diamante słynie z czerwonych papryczek peperoncino. Sznury tych suszących się w gorącym włoskim powietrzu czerwonych papryk ozdabiają balkony i sklepy. Mnie jednak najbardziej urzekły uliczne dekoracje z szydełkowych serwetek. Gdyby u nas jakieś miasto chciało tak się upiększyć, chętnie przyłożyłabym do tego rękę.

 The Calabrian town of Diamante is famous for its red peppers. Ropes of these red peppers, drying in the hot Italian air, adorn balconies and shops. But what captivated me most were the street decorations made of crocheted doilies.


 

niedziela, 24 sierpnia 2025

środa, 20 sierpnia 2025

Plaża. Beach.

 

Szkicowanie ludzi na plaży jest niełatwe, bo ciągle są w ruchu. Nawet, kiedy ktoś stoi w wodzie, to co chwila zmienia pozycję. Nadmuchiwane koła są znacznie wdzięczniejszym obiektem do malowania :).

 Sketching people on the beach is tricky because they're constantly moving. Even when someone is standing in the water, they're constantly shifting position. Inflatable rings are a much more pleasant subject to paint :).

wtorek, 19 sierpnia 2025

poniedziałek, 18 sierpnia 2025

Kalabria. Calabria.

 

Było gorąco, były palmy, było morze. I nareszcie mogłam chodzić w letnich sukienkach. Tylko z malowaniem kłopot, bo palce lepiły się od potu (wysoka wilgotność) i przyklejały się do kartek szkicownika.

 It was hot, there were palm trees, there was the sea. And I could finally wear summer dresses. The only problem was painting, because my fingers were sticky from sweat (high humidity) and stuck to the pages of my sketchbook.