wtorek, 17 października 2017

Szydełkowe mandale. Crochet mandalas.






Chciałam mieć więcej miejsca w szufladzie z kordonkami. Powyżej widać rezultat.
I wanted to make more space in my drawer full of cotton filets. Above you can see the result.

piątek, 13 października 2017

wtorek, 10 października 2017

Letni bukiet. Summer bouquet.


poniedziałek, 9 października 2017

W ogrodzie. In the garden.

Jeszcze trochę kwiatów zostało w ogrodzie.
Some flowers still bloom in the garden.

piątek, 6 października 2017

środa, 4 października 2017

Zwariowane kolory. Crazy colors.

Postanowiłam od czasu do czasu rezygnować z przywiązania do realizmu i trenować wyobraźnię. Chodzi mi o odważniejszy dobór kolorów, ćwiczenie kreatywności i... zabawę oczywiście.
I decided to depart from strict realism for a while and train my imagination. I want to try more vivid and "unexpected" colors, increase my creativity and... have fun of course.

wtorek, 3 października 2017

poniedziałek, 2 października 2017

Po prostu zabawa. Just playing.

Po prostu bawiłam się kolorami i wymyślałam nieistniejące kwiaty. Czysty relaks.
I just played with colors and imagined nonexistent flowers. Pure relax.

czwartek, 28 września 2017

wtorek, 26 września 2017

Aukcja i spotkanie. Auction and meeting.

Fundacja Niesiemy Nadzieję sprzedaje na aukcji charytatywnej egzemplarz "Herbaty Szczęścia" z moim autografem. Zainteresowanych zapraszam tu.
Foundation Niesiemy Nadzieję sells on auction my book "Herbata Szczęścia" with an autograph . You can buy it here.
W zeszłym tygodniu odwiedziłam południe Polski, a konkretnie Jasło i Chmielnik, gdzie spotkałam się z młodymi czytelnikami i przemiłymi paniami bibliotekarkami. Liczyłam na zwiedzanie Rzeszowa, ale lało straszliwie. Poniżej garść zdjęć z biblioteki w Chmielniku.
Last week I went to southern part of Poland. I was invited  for meeting with my readers to local libraries in Jasło and Chmielnik. There are some photos from Chmielnik below.



 

poniedziałek, 25 września 2017

poniedziałek, 18 września 2017

piątek, 15 września 2017

Jeżyny. Blackberries.

Jeżyny w tym roku obrodziły. Jakiż to wdzięczny obiekt do malowania i jedzenia.
There is a lot of blackberries this year in our garden. I like to paint them and to eat them of course.

środa, 13 września 2017

poniedziałek, 11 września 2017

Kartka ze szkicownika. Sketchbook page.

To piękne naczynie stało w ciemnej niszy. Złe oświetlenie powodowało, że nie widziałam dobrze detali na powierzchni, ale kształt udało mi się uchwycić. Według mnie wygląda jak obiekt z "Baśni z tysiąca i jednej nocy".
This beautiful vessel stood in a dark niche.  I couldn't see all the details on the surface because of bad lighting but at least I could depict its shape. For me it looks like an object from "Arabian Nights".

sobota, 9 września 2017

wtorek, 5 września 2017

Letnie obrazki. Summer pictures.


Jesień przyszła zbyt nagle. Nie byłam przygotowana na wkładanie grubych swetrów i oglądanie szarych ciężkich chmur za oknem. Całymi dniami chce mi się spać. Tylko na kartkach szkicownika pozostało słońce.
Autumn came too suddenly. I was not prepared for wearing thick warm cardigans and for looking at dark grey clouds outside my window. I'm sleepy all the day long. Only in my sketchbook there is still a lot of sunshine.

poniedziałek, 4 września 2017

sobota, 2 września 2017

Letnie kwiaty. Summer flowers.


Lilie już dawno przekwitły, zostały tylko te w szkicowniku. Dużo mam z nimi kłopotu w ostatnich latach. Wiosną wyrastają dumne i wyprostowane, formują mnóstwo pąków... a potem te pąki opadają masami, a w każdym z nich mała gąsieniczka o wdzięcznej nazwie ostępka lilianka, która wyjada wnętrze pąka. W tym roku mniej niż jedna czwarta kwiatów zdołała się rozwinąć, co skłania mnie do decyzji o radykalnym zredukowaniu grządki z liliami.
Lilies wilted long ago but they still exist in my sketchbook. I have a lot of trouble with these flowers. In May they are strong and beautiful and have many buds. But then, in June the buds fall down because of Liriomyza urophorina - a small caterpillar who eats the inside of the bud. This year only less than one fourth of the buds survived and opened as flowers. I start to reflect upon reducing the amount of lilies on my flower bed.

czwartek, 31 sierpnia 2017

Pracochłonny. Laborious.

Brzoskwinie i pomidor tak pięknie kontrastowały z zielenią patchworkowego obrusa, że musiałam je namalować. Zgodnie z przewidywaniami zabrało to sporo czasu.
Peaches and tomato contrasted so beautifully with greens on the patchwork tablecloth that I decided to paint them. It was painstaking work but I like the result.

wtorek, 29 sierpnia 2017

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Strony ze szkicownika. Sketchbook pages.

W lipcu, przed wyjazdem na wakacje ćwiczyłam malowanie wody. Oczywiście ze zdjęć. To były jedne z najprzyjemniejszych ćwiczeń - wpuszczanie odcieni błękitu na mokry papier i obserwowanie efektów.
In July I practised painting water - from photo reference of course. I enjoyed these exercises. I put different shades of blue on wet paper and watched what happened - pure relax.

piątek, 25 sierpnia 2017

czwartek, 24 sierpnia 2017

środa, 23 sierpnia 2017

Vernon.



Ostatni tydzień naszego wakacyjnego wyjazdu spędziliśmy w Vernon, małej miejscowości na obrzeżach  parku narodowego - Parc naturel régional des Monts d'Ardèche. Wioska cicha, z winnicami uprawianymi na terasach i plantacjami kasztanów jadalnych. Ponad nią zamek, który widzieliśmy z bramy naszego domku.
Vernon it's a small village in Parc naturel régional des Monts d'Ardèche where we've spent last week of our holidays. The place was beautiful, calm, with vineyards on terasses and chestnut orchards. And there was a castle which I could paint sitting under the gate of our house.

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Gorące dni lata. Hot summer days.


Kiedy patrzę na te szkice, wracam myślami do leniwych wakacyjnych dni, kiedy powietrze wibrowało od upału i natarczywego grzechotania cykad.
When I look at these sketches my memory wanders back to lazy summer days. There was so hot that the air seemed to vibrate according to the persistent rythm of cicadas' rattling.

piątek, 18 sierpnia 2017

Francuskie kamienne wioski. French stone villages.



Na ostatnim szkicu utrwaliłam widok, jaki mieliśmy z tarasu w miejscowości Lanas.
The last sketch shows the view from our terrace in a small village called Lanas.