poniedziałek, 27 lutego 2017

Wiosna w doniczce. Spring in a pot.

Miniaturowe żonkile i tulipan w doniczkowej kompozycji przyniesionej z kwiaciarni. Co za radość znów malować kwiaty!
Miniature daffodils and a tulip in a pot brought from the flower shop. What a joy to paint flowers again!

sobota, 25 lutego 2017

Sosna. Pine tree.


czwartek, 23 lutego 2017

Pikowanie z wolnej ręki. Free hand quilting.

Wczoraj po raz pierwszy spróbowałam pikowania z wolnej ręki. Trudne. Trzeba dużo wprawy, żeby wzory wychodziły ładnie.
Yesterday, for the first time I tried free hand quilting. Difficult. I think, it requires a lot of practise to achieve nice pattern.





 

wtorek, 21 lutego 2017

Wiosenny patchworkowy obrus. Spring string patchwork tablecloth.




Oto efekt wytężonej pracy z ostatniego tygodnia - od dawna wymarzony zielony patchworkowy obrus. 180 kwadratów, a każdy zszyty z siedmiu paseczków. Dużo zszywania i prasowania, ale rezultat końcowy bardzo mi się podoba.
Here is the result of my last week work. For a long time I dreamed of green patchwork tablecloth. 180 squares - each square made of seven strings. Lot of sewing and ironing but I'm so glad of the final look.

sobota, 18 lutego 2017

Ozdobiony kalendarz. Decorated calendar.

Jak co roku, na Boże Narodzenie podarowałam mężowi kalendarz z pomalowaną przeze mnie okładką. Muszę przyznać, że obdarowanemu obrazek bardzo się spodobał.
For Christmas I gave my husband a calendar with painted (by myself) front cover. I have to admit that he liked it very much.

czwartek, 16 lutego 2017

Podstawki pod kubki. Mug mats.



W ramach utylizacji zapasów kordonka zrobiłam kilka podstawek pod kubki.
Trying to create some space in my drawer containing yarns I made mug mats.

środa, 15 lutego 2017

niedziela, 12 lutego 2017

czwartek, 9 lutego 2017

Za krzakami. Behind bushes.

Chociaż marzę już o malowaniu kwiatów, to jednak wyciągam robione zimą zdjęcia i ćwiczę malowanie zimowych pejzaży.
Although I dream of painting flowers I force myself to practise winter landscapes from old photos.

poniedziałek, 6 lutego 2017

czwartek, 2 lutego 2017

Drzewo w zimie. A tree in winter.

Zima jest idealnym czasem do studiowania drzew. Widać wtedy całą strukturę korony aż do najmniejszej gałązki. Nie mam tyle cierpliwości, żeby odwzorować je dokładnie, ale przynajmniej staram się oddać ogólny kształt. To dobre ćwiczenie, zwłaszcza, że czasem widuje się na niektórych obrazach drzewa oddane tak niedbale, że psują cały efekt.
Winter is the best time to practise tree studies. One can easily see all the structure of the branches and twigs. I'm not so patient to paint them all but I try to depict the overall shape. It's good exercise. There are too many paintings (often watercolor paintings) spoilt by careless treatment of trees.