poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Okno i milin. Window and trumpet creeper.

Znów wspomnienia z Francji i mój ulubiony motyw - okienko.
Memories of France again. Flowers and a window - one of my favourite subjects.

5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Światło oczywiście z południowej Francji.

      Usuń
  2. Czy to okno o poranku czy popołudniowe? Ja niestety bardzo często nie zamykam okiennic w czasie lata (nie lubię siedzieć po ciemku), w przeciwieństwie do większości Włochów. Tym samym zaszkodziłam naszym drewnianym okiennicom, o czym z satysfakcją uświadomił mnie wezwany rzemieślnik! Nasze okna nie są jednak takie piękne:)
    Beata Rasponi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie do tego obrazka robione było przed południem. Nie dziwię się, że Pani nie lubi zamykać okiennic w dzień. To takie przygnębiające - siedzieć w domu przy sztucznym świetle, gdy na zewnątrz jest tak pięknie. Ja też nie siedziałabym w ciemności nawet za cenę wypaczonych okiennic (choć nie bardzo rozumiem, jak można zepsuć okiennice nie zamykając ich ;)

      Usuń
  3. z pomyłki spowodowanej pośpiechem zdałam sobie sprawę w momencie wysyłania komentarza. to jasne, że z powodu niezamykania okiennic w godzinach największego nasłonecznienia, niszczą się okna a nie okiennice!:) Teray też biegnę, bo dzieci wychodzą ze szkoły o 12.45 a uczniowie szkoły podstawowej nie mogą z niej wyjść bez opieki rodziców.
    B.

    OdpowiedzUsuń