Och, jaki ładny szkic!Byłam w sobotę na wystawie Boznańskiej i dowiedziałam się, że ona podobno nie umiała malować z wyobraźni. Nie sądziłam, że coś takiego jest możliwe. A jednak. Tym bardziej podziwiam Twoje prace.
Ja też mam kłopoty z malowaniem z wyobraźni i bardzo rzadko to robię. Kiedy nie widzę przed sobą obiektu, często się gubię.
Och, jaki ładny szkic!
OdpowiedzUsuńByłam w sobotę na wystawie Boznańskiej i dowiedziałam się, że ona podobno nie umiała malować z wyobraźni. Nie sądziłam, że coś takiego jest możliwe. A jednak.
Tym bardziej podziwiam Twoje prace.
Ja też mam kłopoty z malowaniem z wyobraźni i bardzo rzadko to robię. Kiedy nie widzę przed sobą obiektu, często się gubię.
Usuń