czwartek, 13 sierpnia 2026
środa, 12 sierpnia 2026
wtorek, 11 sierpnia 2026
Ciemny liliowiec
To najpóźniejsza odmiana liliowców w moim ogrodzie. Kwiaty niełatwe do namalowania, bo płatki miejscami wydają się fioletowe i aksamitne, a podświetlone słońcem mają odcień głębokiej czerwieni. Piękne są.
poniedziałek, 10 sierpnia 2026
Rudbekie.
Nie bardzo lubię rudbekie, bo za bardzo kierują myśli ku jesieni. Same się sieją i co roku jest ich dużo we wszystkich słonecznych miejscach ogrodu.
niedziela, 9 sierpnia 2026
sobota, 8 sierpnia 2026
Floksy
Te floksy dostałam tydzień temu od mamy. Przeniosłam je z bryłą dobrej ziemi do swojego ogrodu i przyjęły się bez problemu. Trudno mi było odwzorować dokładnie ich kolor i świetlistość. W rzeczywistości mają znacznie intensywniejszą barwę.
piątek, 7 sierpnia 2026
Pelargonie
Zeszłoroczne pelargonie, po tym jak posłużyły do zrobienia nowych sadzonek, wylądowały w dość suchym i jałowym miejscu ogrodu. Kwitną jak szalone, rozświetlając ognistą czerwienią zakątek, w którym inne rośliny nie chcą rosnąć.
czwartek, 6 sierpnia 2026
środa, 5 sierpnia 2026
wtorek, 4 sierpnia 2026
Najpóźniejsza lilia w ogrodzie
Ta różowa lilia (bodajże Stargazer) jest najpóźniejszą lilią w moim ogrodzie. I dzięki tak późnemu kwitnieniu, a co się z tym wiąże - późnemu formowaniu pąków, unika zagrożenia szkodnikami. W dodatku ma ciekawy, lekko owocowy zapach. No i jest piękna po prostu.
poniedziałek, 3 sierpnia 2026
Nasturcje
To pierwsze podejście do nasturcji w tym roku i na pewno nieostatnie. Te akurat malowałam w zapadającym zmroku (wcześniej się nie dało, bo kwitły w pełnym słońcu), więc liście potraktowałam zbyt pobieżnie.
niedziela, 2 sierpnia 2026
sobota, 1 sierpnia 2026
Kapsułki z liliowcami
Nie wszystkie z tych liliowców kwitną w moim ogrodzie. Niektóre sfotografowałam kilka lat temu w ogrodzie botanicznym w Kownie.
piątek, 31 lipca 2026
Hibiskus w nowym szkicowniku
Jeszcze nie do końca przyzwyczaiłam się do nowego szkicownika. Papier, chociaż dobry, wydaje się "tępy", więc szkicuje się ciężko, bo ołówek nie chodzi gładko. No i nie da się wymywać farby, kiedy chce się zrobić korektę albo rozjaśnić fragment obrazka. Zawsze po iluś tam malunkach przychodzi moment oswojenia i zaprzyjaźnienia ze szkicownikiem. Mam nadzieję, że nastąpi również i w tym przypadku.
czwartek, 30 lipca 2026
środa, 29 lipca 2026
wtorek, 28 lipca 2026
Liliowiec
Liliowce powoli przekwitają. Pomarańczowe już znikły, cytrynowożółte także, ale są jeszcze te, co na obrazku - różowo-pomarańczowe.
poniedziałek, 27 lipca 2026
Kaczki
Kiedy byliśmy nad jeziorem, próbowałam szkicować kaczki. Niestety, nic mi nie wychodziło. Kaczki ciągle się przemieszczały i ustawiały się coraz to pod innym kątem. Po powrocie do domu odpaliłam komputer, znalazłam odpowiednie zdjęcia i złagodziłam wcześniejszą frustrację dwoma powyższymi rysunkami.
sobota, 25 lipca 2026
Rozwar
Bardzo lubię niebiesko-fioletowe kielichy rozwarów i cieszę się, że te rośliny zadomowiły się w moim ogrodzie. Skaner niestety za bardzo ochłodził kolory i liście wydają się szare, a tymczasem w rzeczywistości to chłodna zieleń.
piątek, 24 lipca 2026
czwartek, 23 lipca 2026
środa, 22 lipca 2026
wtorek, 21 lipca 2026
Podwójna pięćdziesiątka
Niedawno nasi znajomi (mąż i żona) obchodzili wspólnie pięćdziesiąte urodziny. Pięćdziesiąt i pięćdziesiąt daje razem sto. Uszyłam więc na tę okazję patchwork ze stu kawałków, a na środku wyhaftowałam monogram jubilatów.
poniedziałek, 20 lipca 2026
niedziela, 19 lipca 2026
Ależ nawywijały
Spójrzcie na płatki tych lilii - powywijane na wszystkie strony. Momentami aż się gubiłam podczas malowania.
sobota, 18 lipca 2026
Jarzębina, korzenie i inne detale
Czasem trudno mi jest oderwać się od szczegółów i spojrzeć na to, co przede mną jakoś całościowo, w oderwaniu od detali. Najpierw zachwyciłam się jarzębiną rosnącą tuż nad wodą, potem splątanymi korzeniami, później zaciekawiły mnie barwy wody - brązy i ochry - pewnie od koloru dna. Wszystko to trudno jakoś było mi połączyć, więc trochę chaotyczny jest ten szkic.
piątek, 17 lipca 2026
Jeziorak.
Spędziliśmy cztery dni nad Jeziorakiem. Trochę żeglowania, trochę odpoczynku na przystani. Woda, trzciny, kaczki, perkozy i żaglówki. Odpoczęłam.
piątek, 10 lipca 2026
czwartek, 9 lipca 2026
Wstążeczkowe kwiatki
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam gailardie (jakieś pięćdziesiąt lat temu), nie miałam pojęcia, jak się nazywają. I mówiłam, że to są kwiaty wstążeczkowe. Możliwe, że skojarzyły mi się z kolorystyką wstążek, którymi przybierano kwiaty w kwiaciarniach.
środa, 8 lipca 2026
wtorek, 7 lipca 2026
poniedziałek, 6 lipca 2026
niedziela, 5 lipca 2026
sobota, 4 lipca 2026
czwartek, 2 lipca 2026
środa, 1 lipca 2026
wtorek, 30 czerwca 2026
poniedziałek, 29 czerwca 2026
sobota, 27 czerwca 2026
Róże Westerland
To trzecie w tym sezonie podejście do nieoczywistych kolorystycznie róż Westerland. I po raz pierwszy jestem zadowolona.
piątek, 26 czerwca 2026
Bez szkicu
Zachwycają mnie publikowane w sieci filmiki artystów malujących róże bez uprzedniego szkicu ołówkiem. To jakiś wyższy poziom. Ja bez szkicu się gubię, no ale próbę podjęłam. Pewnie lepiej byłoby malować w domu, ze zdjęcia, a nie w ogrodzie, gdzie światło stale się zmienia. No ale jak tu malować we wnętrzu, kiedy na dworze panuje cudowny upał, kwiaty pachną i można zapomnieć o tym, jak zimna była pierwsza połowa czerwca i większość maja.
czwartek, 25 czerwca 2026
środa, 24 czerwca 2026
Czereśnie i róża
Nawet te niezbyt dobre i zaatakowane przez robaki czereśnie budzą mój zachwyt, kiedy tak sobie zwisają w kiściach nad furtką i wejściem do domu.
wtorek, 23 czerwca 2026
Pierwsze lilie
Zaczynają kwitnąć lilie. Niestety, niewiele ich będzie, bo jak co roku większość pąków wyżera ostępka lilianka. Moje opryski nie przyniosły spodziewanego efektu. Próbuję się cieszyć resztką ocalałych pąków.
poniedziałek, 22 czerwca 2026
niedziela, 21 czerwca 2026
piątek, 19 czerwca 2026
Ostróżki i czereśnie.
Takie są czereśnie w naszym ogrodzie. Blade, gorzkawe i zasiedlone przez robaki. Uprzejmie odstępuję wszystkie gołębiom grzywaczom, które ucztują pośród gałęzi, wyczyniając niezwykłe akrobacje.
wtorek, 16 czerwca 2026
W odcieniach różu i moreli.
Mam słabość do róż w tych kolorach. Mają one tę właściwość, że w miarę jak się rozwijają, zmienia się barwa ich płatków. Z różowych przemieniają się w morelowe albo łososiowe. Piękne są. Z powodu ostatnich zimnych dni raczej tylko przebiegałam przez ogród i nie miałam okazji w pełni nasycić się ich urodą.
poniedziałek, 15 czerwca 2026
Subskrybuj:
Posty (Atom)














































