Znów czereśnie, tym razem na okładce. Powierzchnia nierówna, więc nie malowało się łatwo. Okładka w rzeczywistości dużo ładniejsza niż na zdjęciu.
piątek, 12 czerwca 2026
czwartek, 11 czerwca 2026
Czereśnie i kwiaty
Malowanie czereśni to przyjemność sama w sobie. Te refleksy świetlne, różne odcienie czerwieni i bordo - cały kosmos. A potem ten soczysty smak w ustach...
środa, 10 czerwca 2026
wtorek, 9 czerwca 2026
Jaśmin i róże.
Piękny czas - wszędzie pachną jaśminy. Tnę gałązki do wazonu i cała kuchnia wypełnia się ich zapachem.
poniedziałek, 8 czerwca 2026
sobota, 6 czerwca 2026
Irys złocisty.
Te kwiaty jaśnieją nawet w pochmurny dzień. A ponieważ pojawiają się najpóźniej ze wszystkich irysów, to mogę się nimi cieszyć w czasie, gdy inne przekwitły.
piątek, 5 czerwca 2026
środa, 3 czerwca 2026
wtorek, 2 czerwca 2026
poniedziałek, 1 czerwca 2026
Za szybko.
Różaneczniki ledwo zakwitły, a już zaczynają przekwitać. Za szybko to się dzieje. Podobnie jest z irysami. Nie zdążę się nazachwycać. Nie zdążę wszystkiego namalować.
sobota, 30 maja 2026
czwartek, 28 maja 2026
środa, 27 maja 2026
wtorek, 26 maja 2026
Ślady żerowania.
Jest taki wredny robal - opuchlak. Żeruje na liściach bluszczu i rododendronów. Na obrazku widać ślady jego niecnej działalności. Nie mam już sił na kolejne opryski (pryskam na mszyce i ostępkę liliankę), więc trudno. Może opuchlak nażre się bluszczem i tylko z lekka będzie zakąszał różanecznikiem.
poniedziałek, 25 maja 2026
piątek, 22 maja 2026
Dwie azalie.
Te dwie azalie, splecione ze sobą w jednej donicy dostałam w prezencie dokładnie dwadzieścia siedem lat temu. To była pierwsza wiosna po przeprowadzce do nowego domu, pierwszy raz miałam własny ogród i właśnie urodziła się nasza trzecia córka. Azalia trzyma się dzielnie, mimo coraz gorszych warunków bytowych, bo rosnący tuż obok świerk serbski bezwzględnie zagarnia terytorium nad i pod ziemią.
czwartek, 21 maja 2026
środa, 20 maja 2026
wtorek, 19 maja 2026
Kapsułki z bzem.
Dużo czasu spędziłam dziubdziając te wszystkie kwiatki i mam poczucie, że nareszcie urodzie bzu oddałam sprawiedliwość.
poniedziałek, 18 maja 2026
sobota, 16 maja 2026
czwartek, 14 maja 2026
środa, 13 maja 2026
Bez.
Z malowaniem bzu zawsze mam kłopoty. Czy wybrać koncepcję dosłowną i odtwarzać każdy kwiatek, czy też koncepcję luźną i posłużyć się solą (wersja po prawej)?
wtorek, 12 maja 2026
Tulipanowy dzień.
Tulipany już przekwitły, za oknem ulewa (nareszcie! bo ogród spragniony deszczu), a ja właśnie ukończyłam akwarelę będącą wspomnieniem słonecznego kwietniowego dnia.
poniedziałek, 11 maja 2026
sobota, 9 maja 2026
czwartek, 7 maja 2026
środa, 6 maja 2026
Sosnowe notatki.
Majówkę spędziliśmy w Borach Tucholskich. Wokół domu rosły sosny... A sosny to wakacje u babci, dawno temu, to zapach od którego robi się błogo na sercu, to elegancja japońskich drzeworytów. Siedziałam sobie w fotelu, grzałam się w słońcu i co jakiś czas podejmowałam próbę przeniesienia sosnowych detali na kartki szkicownika.
poniedziałek, 4 maja 2026
To nie są piwonie.
To nie są piwonie, tylko tulipany peoniowe. Kwitną jeszcze. A moja jedyna piwonia zmarzła. Chyba za płytko ją posadziłam.
wtorek, 28 kwietnia 2026
poniedziałek, 27 kwietnia 2026
Moje tulipany.
Nie da się, jak prosiła erunandelincë w komentarzu do poprzedniego posta, zrobić zdjęć moich tulipanów "po całości". Rosną grupami w różnych miejscach ogrodu, a czasami pojawiają się w krzaku porzeczki, pod pigwą, między konwaliami itp. Na powyższych zdjęciach w pełnej krasie prezentuje się mój główny tulipanowy klomb. Poniżej widok ogólny najbardziej tulipanowego kawałka ogrodu.
piątek, 24 kwietnia 2026
czwartek, 23 kwietnia 2026
wtorek, 21 kwietnia 2026
poniedziałek, 20 kwietnia 2026
piątek, 17 kwietnia 2026
czwartek, 16 kwietnia 2026
Górska łąka czyli testowanie markera maskującego.
Dużo drobnych białych elementów i ciemne tło to powód, żeby sięgnąć po marker maskujący. Niestety, chociaż maskowanie nakładało się łatwiej niż w przypadku płynu maskującego ze słoiczka, to trudno je było usunąć. Na dodatek porowata końcówka sprawiała, że powierzchnia nie była równo pokryta i potem zmagałam się z ciemnymi kropkami na płatkach. Może gdyby papier był zupełnie gładki, efekt byłby lepszy.
środa, 15 kwietnia 2026
Secesyjne bratki.
Bardzo wyraźne żyłkowanie na tych bratkach wywołało skojarzenie z secesją, konkretnie z rysunkami Wyspiańskiego, które widniały na kartonowych okładkach wielu zeszytów, w czasach kiedy chodziłam do szkoły.
wtorek, 14 kwietnia 2026
Kwiaty mirabelki.
Zauroczona prezentowanymi na fb pracami i filmikami Ioany Pioaru stworzyłam taką graficzną wersję kwiatów mirabelki.
poniedziałek, 13 kwietnia 2026
piątek, 10 kwietnia 2026
Bratek. Pansy.
Na dworze lodowato, więc maluję ze zdjęć. Rano przymrozek, tulipany pochylone ku ziemi, na liściach srebrzysta powłoka szronu. Na szczęście po kilku godzinach powstały, więc chyba nic im nie będzie i zakwitną jak należy.
It's freezing outside, so I'm painting from photos. There was a frost in the morning, the tulips were bent toward the ground, and a silver coating of frost covered the leaves. Fortunately, they rose after a few hours, so I think they'll be fine and will bloom as they should.
czwartek, 9 kwietnia 2026
środa, 8 kwietnia 2026
Subskrybuj:
Posty (Atom)






































