sobota, 4 lipca 2026
czwartek, 2 lipca 2026
środa, 1 lipca 2026
wtorek, 30 czerwca 2026
poniedziałek, 29 czerwca 2026
sobota, 27 czerwca 2026
Róże Westerland
To trzecie w tym sezonie podejście do nieoczywistych kolorystycznie róż Westerland. I po raz pierwszy jestem zadowolona.
piątek, 26 czerwca 2026
Bez szkicu
Zachwycają mnie publikowane w sieci filmiki artystów malujących róże bez uprzedniego szkicu ołówkiem. To jakiś wyższy poziom. Ja bez szkicu się gubię, no ale próbę podjęłam. Pewnie lepiej byłoby malować w domu, ze zdjęcia, a nie w ogrodzie, gdzie światło stale się zmienia. No ale jak tu malować we wnętrzu, kiedy na dworze panuje cudowny upał, kwiaty pachną i można zapomnieć o tym, jak zimna była pierwsza połowa czerwca i większość maja.
czwartek, 25 czerwca 2026
środa, 24 czerwca 2026
Czereśnie i róża
Nawet te niezbyt dobre i zaatakowane przez robaki czereśnie budzą mój zachwyt, kiedy tak sobie zwisają w kiściach nad furtką i wejściem do domu.
wtorek, 23 czerwca 2026
Pierwsze lilie
Zaczynają kwitnąć lilie. Niestety, niewiele ich będzie, bo jak co roku większość pąków wyżera ostępka lilianka. Moje opryski nie przyniosły spodziewanego efektu. Próbuję się cieszyć resztką ocalałych pąków.
poniedziałek, 22 czerwca 2026
niedziela, 21 czerwca 2026
piątek, 19 czerwca 2026
Ostróżki i czereśnie.
Takie są czereśnie w naszym ogrodzie. Blade, gorzkawe i zasiedlone przez robaki. Uprzejmie odstępuję wszystkie gołębiom grzywaczom, które ucztują pośród gałęzi, wyczyniając niezwykłe akrobacje.
wtorek, 16 czerwca 2026
W odcieniach różu i moreli.
Mam słabość do róż w tych kolorach. Mają one tę właściwość, że w miarę jak się rozwijają, zmienia się barwa ich płatków. Z różowych przemieniają się w morelowe albo łososiowe. Piękne są. Z powodu ostatnich zimnych dni raczej tylko przebiegałam przez ogród i nie miałam okazji w pełni nasycić się ich urodą.
poniedziałek, 15 czerwca 2026
piątek, 12 czerwca 2026
Malowana okładka na notes
Znów czereśnie, tym razem na okładce. Powierzchnia nierówna, więc nie malowało się łatwo. Okładka w rzeczywistości dużo ładniejsza niż na zdjęciu.
czwartek, 11 czerwca 2026
Czereśnie i kwiaty
Malowanie czereśni to przyjemność sama w sobie. Te refleksy świetlne, różne odcienie czerwieni i bordo - cały kosmos. A potem ten soczysty smak w ustach...
środa, 10 czerwca 2026
wtorek, 9 czerwca 2026
Jaśmin i róże.
Piękny czas - wszędzie pachną jaśminy. Tnę gałązki do wazonu i cała kuchnia wypełnia się ich zapachem.
poniedziałek, 8 czerwca 2026
sobota, 6 czerwca 2026
Irys złocisty.
Te kwiaty jaśnieją nawet w pochmurny dzień. A ponieważ pojawiają się najpóźniej ze wszystkich irysów, to mogę się nimi cieszyć w czasie, gdy inne przekwitły.
piątek, 5 czerwca 2026
środa, 3 czerwca 2026
wtorek, 2 czerwca 2026
poniedziałek, 1 czerwca 2026
Za szybko.
Różaneczniki ledwo zakwitły, a już zaczynają przekwitać. Za szybko to się dzieje. Podobnie jest z irysami. Nie zdążę się nazachwycać. Nie zdążę wszystkiego namalować.
sobota, 30 maja 2026
czwartek, 28 maja 2026
środa, 27 maja 2026
wtorek, 26 maja 2026
Ślady żerowania.
Jest taki wredny robal - opuchlak. Żeruje na liściach bluszczu i rododendronów. Na obrazku widać ślady jego niecnej działalności. Nie mam już sił na kolejne opryski (pryskam na mszyce i ostępkę liliankę), więc trudno. Może opuchlak nażre się bluszczem i tylko z lekka będzie zakąszał różanecznikiem.
poniedziałek, 25 maja 2026
piątek, 22 maja 2026
Dwie azalie.
Te dwie azalie, splecione ze sobą w jednej donicy dostałam w prezencie dokładnie dwadzieścia siedem lat temu. To była pierwsza wiosna po przeprowadzce do nowego domu, pierwszy raz miałam własny ogród i właśnie urodziła się nasza trzecia córka. Azalia trzyma się dzielnie, mimo coraz gorszych warunków bytowych, bo rosnący tuż obok świerk serbski bezwzględnie zagarnia terytorium nad i pod ziemią.
czwartek, 21 maja 2026
środa, 20 maja 2026
wtorek, 19 maja 2026
Kapsułki z bzem.
Dużo czasu spędziłam dziubdziając te wszystkie kwiatki i mam poczucie, że nareszcie urodzie bzu oddałam sprawiedliwość.
poniedziałek, 18 maja 2026
sobota, 16 maja 2026
czwartek, 14 maja 2026
środa, 13 maja 2026
Bez.
Z malowaniem bzu zawsze mam kłopoty. Czy wybrać koncepcję dosłowną i odtwarzać każdy kwiatek, czy też koncepcję luźną i posłużyć się solą (wersja po prawej)?
wtorek, 12 maja 2026
Tulipanowy dzień.
Tulipany już przekwitły, za oknem ulewa (nareszcie! bo ogród spragniony deszczu), a ja właśnie ukończyłam akwarelę będącą wspomnieniem słonecznego kwietniowego dnia.
poniedziałek, 11 maja 2026
sobota, 9 maja 2026
czwartek, 7 maja 2026
środa, 6 maja 2026
Sosnowe notatki.
Majówkę spędziliśmy w Borach Tucholskich. Wokół domu rosły sosny... A sosny to wakacje u babci, dawno temu, to zapach od którego robi się błogo na sercu, to elegancja japońskich drzeworytów. Siedziałam sobie w fotelu, grzałam się w słońcu i co jakiś czas podejmowałam próbę przeniesienia sosnowych detali na kartki szkicownika.
poniedziałek, 4 maja 2026
To nie są piwonie.
To nie są piwonie, tylko tulipany peoniowe. Kwitną jeszcze. A moja jedyna piwonia zmarzła. Chyba za płytko ją posadziłam.
wtorek, 28 kwietnia 2026
poniedziałek, 27 kwietnia 2026
Moje tulipany.
Nie da się, jak prosiła erunandelincë w komentarzu do poprzedniego posta, zrobić zdjęć moich tulipanów "po całości". Rosną grupami w różnych miejscach ogrodu, a czasami pojawiają się w krzaku porzeczki, pod pigwą, między konwaliami itp. Na powyższych zdjęciach w pełnej krasie prezentuje się mój główny tulipanowy klomb. Poniżej widok ogólny najbardziej tulipanowego kawałka ogrodu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









































