piątek, 24 lipca 2026
czwartek, 23 lipca 2026
środa, 22 lipca 2026
wtorek, 21 lipca 2026
Podwójna pięćdziesiątka
Niedawno nasi znajomi (mąż i żona) obchodzili wspólnie pięćdziesiąte urodziny. Pięćdziesiąt i pięćdziesiąt daje razem sto. Uszyłam więc na tę okazję patchwork ze stu kawałków, a na środku wyhaftowałam monogram jubilatów.
poniedziałek, 20 lipca 2026
niedziela, 19 lipca 2026
Ależ nawywijały
Spójrzcie na płatki tych lilii - powywijane na wszystkie strony. Momentami aż się gubiłam podczas malowania.
sobota, 18 lipca 2026
Jarzębina, korzenie i inne detale
Czasem trudno mi jest oderwać się od szczegółów i spojrzeć na to, co przede mną jakoś całościowo, w oderwaniu od detali. Najpierw zachwyciłam się jarzębiną rosnącą tuż nad wodą, potem splątanymi korzeniami, później zaciekawiły mnie barwy wody - brązy i ochry - pewnie od koloru dna. Wszystko to trudno jakoś było mi połączyć, więc trochę chaotyczny jest ten szkic.
piątek, 17 lipca 2026
Jeziorak.
Spędziliśmy cztery dni nad Jeziorakiem. Trochę żeglowania, trochę odpoczynku na przystani. Woda, trzciny, kaczki, perkozy i żaglówki. Odpoczęłam.
piątek, 10 lipca 2026
czwartek, 9 lipca 2026
Wstążeczkowe kwiatki
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam gailardie (jakieś pięćdziesiąt lat temu), nie miałam pojęcia, jak się nazywają. I mówiłam, że to są kwiaty wstążeczkowe. Możliwe, że skojarzyły mi się z kolorystyką wstążek, którymi przybierano kwiaty w kwiaciarniach.
środa, 8 lipca 2026
wtorek, 7 lipca 2026
poniedziałek, 6 lipca 2026
niedziela, 5 lipca 2026
sobota, 4 lipca 2026
czwartek, 2 lipca 2026
środa, 1 lipca 2026
wtorek, 30 czerwca 2026
poniedziałek, 29 czerwca 2026
sobota, 27 czerwca 2026
Róże Westerland
To trzecie w tym sezonie podejście do nieoczywistych kolorystycznie róż Westerland. I po raz pierwszy jestem zadowolona.
piątek, 26 czerwca 2026
Bez szkicu
Zachwycają mnie publikowane w sieci filmiki artystów malujących róże bez uprzedniego szkicu ołówkiem. To jakiś wyższy poziom. Ja bez szkicu się gubię, no ale próbę podjęłam. Pewnie lepiej byłoby malować w domu, ze zdjęcia, a nie w ogrodzie, gdzie światło stale się zmienia. No ale jak tu malować we wnętrzu, kiedy na dworze panuje cudowny upał, kwiaty pachną i można zapomnieć o tym, jak zimna była pierwsza połowa czerwca i większość maja.
czwartek, 25 czerwca 2026
środa, 24 czerwca 2026
Czereśnie i róża
Nawet te niezbyt dobre i zaatakowane przez robaki czereśnie budzą mój zachwyt, kiedy tak sobie zwisają w kiściach nad furtką i wejściem do domu.
wtorek, 23 czerwca 2026
Pierwsze lilie
Zaczynają kwitnąć lilie. Niestety, niewiele ich będzie, bo jak co roku większość pąków wyżera ostępka lilianka. Moje opryski nie przyniosły spodziewanego efektu. Próbuję się cieszyć resztką ocalałych pąków.
poniedziałek, 22 czerwca 2026
niedziela, 21 czerwca 2026
piątek, 19 czerwca 2026
Ostróżki i czereśnie.
Takie są czereśnie w naszym ogrodzie. Blade, gorzkawe i zasiedlone przez robaki. Uprzejmie odstępuję wszystkie gołębiom grzywaczom, które ucztują pośród gałęzi, wyczyniając niezwykłe akrobacje.
wtorek, 16 czerwca 2026
W odcieniach różu i moreli.
Mam słabość do róż w tych kolorach. Mają one tę właściwość, że w miarę jak się rozwijają, zmienia się barwa ich płatków. Z różowych przemieniają się w morelowe albo łososiowe. Piękne są. Z powodu ostatnich zimnych dni raczej tylko przebiegałam przez ogród i nie miałam okazji w pełni nasycić się ich urodą.
poniedziałek, 15 czerwca 2026
piątek, 12 czerwca 2026
Malowana okładka na notes
Znów czereśnie, tym razem na okładce. Powierzchnia nierówna, więc nie malowało się łatwo. Okładka w rzeczywistości dużo ładniejsza niż na zdjęciu.
czwartek, 11 czerwca 2026
Czereśnie i kwiaty
Malowanie czereśni to przyjemność sama w sobie. Te refleksy świetlne, różne odcienie czerwieni i bordo - cały kosmos. A potem ten soczysty smak w ustach...
środa, 10 czerwca 2026
wtorek, 9 czerwca 2026
Jaśmin i róże.
Piękny czas - wszędzie pachną jaśminy. Tnę gałązki do wazonu i cała kuchnia wypełnia się ich zapachem.
poniedziałek, 8 czerwca 2026
sobota, 6 czerwca 2026
Irys złocisty.
Te kwiaty jaśnieją nawet w pochmurny dzień. A ponieważ pojawiają się najpóźniej ze wszystkich irysów, to mogę się nimi cieszyć w czasie, gdy inne przekwitły.
piątek, 5 czerwca 2026
środa, 3 czerwca 2026
wtorek, 2 czerwca 2026
poniedziałek, 1 czerwca 2026
Za szybko.
Różaneczniki ledwo zakwitły, a już zaczynają przekwitać. Za szybko to się dzieje. Podobnie jest z irysami. Nie zdążę się nazachwycać. Nie zdążę wszystkiego namalować.
sobota, 30 maja 2026
czwartek, 28 maja 2026
środa, 27 maja 2026
wtorek, 26 maja 2026
Ślady żerowania.
Jest taki wredny robal - opuchlak. Żeruje na liściach bluszczu i rododendronów. Na obrazku widać ślady jego niecnej działalności. Nie mam już sił na kolejne opryski (pryskam na mszyce i ostępkę liliankę), więc trudno. Może opuchlak nażre się bluszczem i tylko z lekka będzie zakąszał różanecznikiem.
poniedziałek, 25 maja 2026
piątek, 22 maja 2026
Dwie azalie.
Te dwie azalie, splecione ze sobą w jednej donicy dostałam w prezencie dokładnie dwadzieścia siedem lat temu. To była pierwsza wiosna po przeprowadzce do nowego domu, pierwszy raz miałam własny ogród i właśnie urodziła się nasza trzecia córka. Azalia trzyma się dzielnie, mimo coraz gorszych warunków bytowych, bo rosnący tuż obok świerk serbski bezwzględnie zagarnia terytorium nad i pod ziemią.
czwartek, 21 maja 2026
środa, 20 maja 2026
wtorek, 19 maja 2026
Kapsułki z bzem.
Dużo czasu spędziłam dziubdziając te wszystkie kwiatki i mam poczucie, że nareszcie urodzie bzu oddałam sprawiedliwość.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











































