Kiedy byliśmy nad jeziorem, próbowałam szkicować kaczki. Niestety, nic mi nie wychodziło. Kaczki ciągle się przemieszczały i ustawiały się coraz to pod innym kątem. Po powrocie do domu odpaliłam komputer, znalazłam odpowiednie zdjęcia i złagodziłam wcześniejszą frustrację dwoma powyższymi rysunkami.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz