poniedziałek, 31 sierpnia 2026
Pasiaste skały
Skały na południowym wybrzeżu Portugalii są bardzo malownicze. Erozja wyrzeźbiła je w rozmaite kształty, a procesy geologiczne, reakcje chemiczne i pewnie coś jeszcze, o czym nie mam pojęcia, są odpowiedzialne za oprawę kolorystyczną. Pasy żółtej ochry i jaskrawego oranżu, a między nimi niebieskawe szarości. Uczta dla oczu, zwłaszcza po południu, kiedy słońce się zniża i barwy intensywnieją.
sobota, 29 sierpnia 2026
Skalista plaża
Mimo dużych fal i niezbyt ciepłej wody ludzie się kąpali. A ja usiadłam w cieniu pod skałą i sobie malowałam.
piątek, 28 sierpnia 2026
Portimao
Tak się złożyło, że w te wakacje mogliśmy wyjechać tylko na tydzień i to na last minute. Wcześniej z powodów rodzinnych nie mogliśmy niczego planować. Czekaliśmy na narodziny kolejnego wnuczęcia, a ja byłam w pogotowiu, żeby zająć się starszym braciszkiem, gdy jego rodzice pojadą do szpitala. No i spośród "lastminutowych" ofert najbardziej nam się spodobała południowa Portugalia. Piękne klifowe wybrzeże, wyrastające z oceanu różnokształtne formacje skalne, piaszczyste plaże, tylko woda trochę za zimna, jak na mój gust, więc raczej moczyłam nogi. No i oczywiście malowałam.
środa, 19 sierpnia 2026
Słoneczniki z burzowym tłem.
Spektakularne, burzowe chmury przetaczają się ostatnio po niebie. Granatowe, szare, a miejscami w odcieniu indygo, takim, jak tło tego obrazka ze słonecznikami.
wtorek, 18 sierpnia 2026
poniedziałek, 17 sierpnia 2026
sobota, 15 sierpnia 2026
piątek, 14 sierpnia 2026
Słonecznik duży i mały
Słoneczniki samosiejki. A może nie samosiejki, tylko sikorkosiejki, bo to sikorki racząc się ziarnami w karmniku rozsiały pestki słonecznika po ogrodzie.
czwartek, 13 sierpnia 2026
środa, 12 sierpnia 2026
wtorek, 11 sierpnia 2026
Ciemny liliowiec
To najpóźniejsza odmiana liliowców w moim ogrodzie. Kwiaty niełatwe do namalowania, bo płatki miejscami wydają się fioletowe i aksamitne, a podświetlone słońcem mają odcień głębokiej czerwieni. Piękne są.
poniedziałek, 10 sierpnia 2026
Rudbekie.
Nie bardzo lubię rudbekie, bo za bardzo kierują myśli ku jesieni. Same się sieją i co roku jest ich dużo we wszystkich słonecznych miejscach ogrodu.
niedziela, 9 sierpnia 2026
sobota, 8 sierpnia 2026
Floksy
Te floksy dostałam tydzień temu od mamy. Przeniosłam je z bryłą dobrej ziemi do swojego ogrodu i przyjęły się bez problemu. Trudno mi było odwzorować dokładnie ich kolor i świetlistość. W rzeczywistości mają znacznie intensywniejszą barwę.
piątek, 7 sierpnia 2026
Pelargonie
Zeszłoroczne pelargonie, po tym jak posłużyły do zrobienia nowych sadzonek, wylądowały w dość suchym i jałowym miejscu ogrodu. Kwitną jak szalone, rozświetlając ognistą czerwienią zakątek, w którym inne rośliny nie chcą rosnąć.
czwartek, 6 sierpnia 2026
środa, 5 sierpnia 2026
wtorek, 4 sierpnia 2026
Najpóźniejsza lilia w ogrodzie
Ta różowa lilia (bodajże Stargazer) jest najpóźniejszą lilią w moim ogrodzie. I dzięki tak późnemu kwitnieniu, a co się z tym wiąże - późnemu formowaniu pąków, unika zagrożenia szkodnikami. W dodatku ma ciekawy, lekko owocowy zapach. No i jest piękna po prostu.
poniedziałek, 3 sierpnia 2026
Nasturcje
To pierwsze podejście do nasturcji w tym roku i na pewno nieostatnie. Te akurat malowałam w zapadającym zmroku (wcześniej się nie dało, bo kwitły w pełnym słońcu), więc liście potraktowałam zbyt pobieżnie.
niedziela, 2 sierpnia 2026
sobota, 1 sierpnia 2026
Kapsułki z liliowcami
Nie wszystkie z tych liliowców kwitną w moim ogrodzie. Niektóre sfotografowałam kilka lat temu w ogrodzie botanicznym w Kownie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















