Jest taki wredny robal - opuchlak. Żeruje na liściach bluszczu i rododendronów. Na obrazku widać ślady jego niecnej działalności. Nie mam już sił na kolejne opryski (pryskam na mszyce i ostępkę liliankę), więc trudno. Może opuchlak nażre się bluszczem i tylko z lekka będzie zakąszał różanecznikiem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz