Mam i ja, mam i ja. :) Takuteńkie. A i Teściowej w ogrodzie, (który coraz bardziej jest moim) tylko jedna.Mało ich nie wyrzuciłam, bo nie pamiętałam, co mam w donicy. Ale odwdzięczyły mi się pięknie za to niewyrzucenie.
Mam i ja, mam i ja. :) Takuteńkie. A i Teściowej w ogrodzie, (który coraz bardziej jest moim) tylko jedna.
OdpowiedzUsuńMało ich nie wyrzuciłam, bo nie pamiętałam, co mam w donicy. Ale odwdzięczyły mi się pięknie za to niewyrzucenie.