Jest zimno, więc zapachu rozkwitających fiołków prawie się nie czuje. Chyba, że ktoś ma ochotę węszyć z nosem przy ziemi. Żeby więc nie umknęły mi te ulotne chwile, kiedy fiołki roztaczają swój dyskretny urok, wykopałam kilka kępek i zabrałam je do ciepłego mieszkania. Przez cały dzień słodka woń unosiła się w moim pokoju.
It's cold ouside so one can't smell sweet scent of violets (unless one is so determined to kneel down with nose close to the ground). The days with blooming violets (and other spring flowers) pass so quickly, that to capture and hold for a while the fragrance and beauty of the violets I took several plants home. The sweet scent filled my room immediately.