Zachwycają mnie publikowane w sieci filmiki artystów malujących róże bez uprzedniego szkicu ołówkiem. To jakiś wyższy poziom. Ja bez szkicu się gubię, no ale próbę podjęłam. Pewnie lepiej byłoby malować w domu, ze zdjęcia, a nie w ogrodzie, gdzie światło stale się zmienia. No ale jak tu malować we wnętrzu, kiedy na dworze panuje cudowny upał, kwiaty pachną i można zapomnieć o tym, jak zimna była pierwsza połowa czerwca i większość maja.
Wreszcie ktoś zachwyca się upałem 🙃😅🤣.
OdpowiedzUsuńA farby nie wysychają za szybko przy tych 38-40 stopniach?
Róże śliczne.
Wysychają szybko i trzeba się do tego przyzwyczaić. A tak stęskniona byłam ciepła i tak męczyło mnie zimno, że naprawdę wdzięczna jestem za te kilka upalnych dni. Chyba mam inną termoregulację niż większość rodzimej populacji.
Usuń